Odwirusowanie WordPress – usuwanie wirusów WordPress po ataku
Odwirusowanie WordPress – najczęściej zadawane pytania
Najczęstsze sygnały to: nagłe spowolnienie lub błędy strony, brak możliwości zalogowania się do kokpitu, przekierowania na obce witryny, podejrzane linki lub podmienione treści, spam wysyłany z Twojej domeny oraz spadek pozycji lub zniknięcie strony z wyników Google.
Po zgłoszeniu i wstępnej diagnozie przystępujemy do czyszczenia możliwie najszybciej – przy aktywnej infekcji każda godzina ma znaczenie dla ruchu i reputacji strony. Dokładny czas zależy od skali ataku i tego, czy potrzebne jest odtwarzanie z kopii zapasowej.
Cena zależy od skali infekcji, wielkości strony i dostępności czystej kopii zapasowej. Zaczynamy od audytu bezpieczeństwa, po którym podajemy konkretną wycenę – a koszt audytu odliczamy od ceny naprawy, jeśli zdecydujesz się na współpracę.
Najczęściej potrzebujemy dostępu do panelu hostingu (lub FTP/SFTP), bazy danych oraz konta administratora WordPress. Jeśli nie możesz się zalogować do kokpitu, wystarczy dostęp do hostingu – resztę przywrócimy sami.
Nie – usuwamy aktualne zagrożenie i łatamy wykorzystaną lukę, ale nowe ataki na WordPressa pojawiają się codziennie. Trwałą ochronę zapewnia dopiero stała opieka nad stroną: monitoring, regularne aktualizacje i kopie zapasowe.
Tak, to zwykle najszybsza droga do przywrócenia strony. Jeśli dysponujesz czystą kopią zapasową, odtwarzamy z niej witrynę, a następnie zabezpieczamy ją, aby infekcja się nie powtórzyła. Brak kopii też nie przekreśla sprawy – wtedy czyścimy stronę ręcznie, plik po pliku.
W wielu przypadkach tak, ale zależy to od czasu trwania infekcji i tego, jak mocno Google ją oznaczył. Po odwirusowaniu zgłaszamy stronę do ponownego sprawdzenia i zaindeksowania oraz weryfikujemy jej stan pod kątem SEO, aby przyspieszyć odbudowę widoczności.
Zwykłe czyszczenie skupia się na usunięciu widocznych objawów, np. podejrzanych plików czy przekierowań. Nasze odwirusowanie WordPress idzie dalej – obejmuje pełną diagnozę źródła infekcji, załatanie wykorzystanej luki i sprawdzenie strony pod kątem SEO, dzięki czemu ograniczamy ryzyko ponownego ataku i utraty widoczności w Google.
